Nowa Huta, idealne miasto socjalistyczne, wybudowane z myślą o robotnikach gigantycznego kombinatu metalurgicznego, bardzo szybko, bo już w 1951 roku (a więc 2 lata po wejściu projektu w fazę realizacji!) zostało włączone w obręb Krakowa jako jedna z jego dzielnic. Zarówno mieszkańcy Nowej Huty, jak i Krakowianie zdają się tego faktu nie przyjmować do wiadomości i chętnie podkreślają swoją odrębność, dlatego zawsze bezpieczniej jest powiedzieć, że wybieramy się „do Huty” niż „na Hutę”. Nowa Huta to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Niesamowita architektura łącząca socrealizm z osiągnięciami zachodniego modernizmu i licznymi elementami historyzującymi, arcyciekawa historia i absurdy życia codziennego w mieście z socjalistycznego snu – wszystko to sprawia, że wycieczka pod hasłem Nowa Huta zwiedzanie to naprawdę znakomity pomysł.
Architektura nowej Huty jest zaskakująca, patetyczna, pełna rozmachu, ale można polubić jej monumentalne formy (czasem surowe, a czasem epatujące bogactwem historyzującego detalu). Wrażenie robią również rozległe, precyzyjnie wytyczone przestrzenie. Jak już napisaliśmy wyżej, nie trudno dostrzec w zabudowie Nowej Huty modernistyczne inspiracje, z drugiej strony nie brakuje odwołań do dawniejszych epok – renesansu, klasycyzmu czy nawet baroku. Nie bądźcie zaskoczeni pojawiającymi się w architekturze nowohuckich osiedli elementami takimi jak lizeny, pilastry, przewiązki, monumentalne, klasycyzujące portale czy wreszcie nawiązujące do architektury renesansowej attyki. Wszystko to prezentuje się niezwykle ciekawie. Za samą koncepcję urbanistyczną odpowiada cały zespół architektów z Teodorem Ptaszyckim na czele. Budując miasto od podstaw, autorzy projektu mieli w zasadzie wolną rękę w doborze zastosowanych rozwiązań. Tworząc swoje założenie urbanistyczne sięgnęli do wyobrażeń idealnego miasta sięgających czasów renesansu i baroku. W pełni wcielili również w życie założenia urbanistyki socrealistycznej – ogromna skala, monumentalizm, szerokie aleje i ogromne place. Nawet wielokrotnie wspomniane nawiązania do podkreślających monumentalizm elementów historyzujących są elementem typowym dla realizacji socrealistycznych.
Zwiedzanie można rozpocząć od budynków Kombinatu Huty im. T. Sendzimira (za komuny Lenina, obecnym właścicielem jest koncern ArcelorMittal Poland). Za monumentalną bramą kryje się prawdziwy przemysłowy moloch. Polecamy rzucenie okiem na plan Krakowa i przyjrzenie się, ile przestrzeni zajmują same zakłady. Ciekawym doświadczeniem jest wycieczka tramwajem na Pleszów. Torowisko biegnie wzdłuż ogrodzenia zakładów. Przez okna można podziwiać wyłaniające się co chwila z zarośli (latem chaszcze mogą okazać się zbyt bujne) monstrualne, częściowo niszczejące instalacje przemysłowe. Wrażenie robi również monumentalna brama i budynki administracyjne z intrygującymi attykami.
Na Plac Centralny prowadzi szeroka Aleja Solidarności (niegdyś Lenina). Przestrzeń starannie zaplanowanego, otoczonego niesamowitymi monumentalnymi domami Placu oraz bardzo szeroka Aleja Róż, na której niegdyś naprawdę rosły dziesiątki różanych krzewów, robią naprawdę duże wrażenie. Zarówno osiedla jak i budynki użyteczności publicznej pełne są ciekawych rozwiązań. Nam bardzo podoba się architektura Teatru Ludowego (projekt Janusz i Marta Ingardenowie oraz Jan Dąbrowski), a także Kina „Świt” (projekt Andrzej Uniejewski). Kapitalne są również neony, czasem zrekonstruowane, niekiedy oryginalne.
Nowa Huta zwiedzanie z przewodnikiem
Jeśli zechcą Państwo zwiedzić Nową Hutę z naszym przewodnikiem, dowiecie się niezwykle ciekawych rzeczy na temat życia codziennego w tym dość niezwykłym miejscu. Warto już teraz wspomnieć, że mieszkańcy osiedli pochodzili przeważnie ze wsi, toteż nagminnie zdarzały się przypadki hodowli trzody chlewnej lub ptactwa domowego w nowohuckich blokowiskach (w tym najstarszych osiedlach – Willowym i Wandy). Klimat czasów komunistycznych jest w Hucie (dziś zazwyczaj nieco sennej) nadal perfekcyjnie wyczuwalny. Można zajrzeć do takich lokali jak Restauracja Stylowa (najstarsza w Hucie) zlokalizowana przy Placu Centralnym, aby przekonać się, jak w czasach komunistycznych wyobrażano sobie elegancką restaurację! Huta pełna jest zakątków, w których czas się zatrzymał. Nowa Huta zwiedzanie najciekawszych architektonicznie obiektów to świetny pomysł na pełną niezwykłych wrażeń wyprawę.


Nowa Huta zwiedzanie z przewodnikiem