Tematem naszego dzisiejszego postu jest zwiedzanie Oświęcimia. Miasto usytuowane jest niecałe 70 km od Krakowa, w Kotlinie Oświęcimskiej. Jak wszyscy wiemy, II wojna światowa odcisnęła niezwykle bolesne piętno na jego historii. Dziś Oświęcim kojarzy się przybyszom z całego świata przede wszystkim z Obozem Koncentracyjnym i Zagłady Auschwitz-Birkenau. Nasz wpis ma jednak na celu przybliżenie historii i zabytków samego miasta Oświęcim. Zachęcamy, abyście Państwo podczas wycieczki do Muzeum Auschwitz-Birkenau odwiedzili także miasto i poznali np. jego żydowskie dziedzictwo – choćby po to, aby wiedzieć, jak wyglądał świat na zawsze zniszczony w trybach hitlerowskiej machiny zagłady. Zapraszamy również do lektury naszych wpisów poświęconych Muzeum Auschwitz-Birkenau.
Kilka zdań o historii Oświęcimia
Zanim rozpoczniecie Państwo zwiedzanie Oświęcimia, powinniście wiedzieć, że przybyliście do jednego z najstarszych grodów na ziemiach polskich. Historia miasta liczy 8 stuleci! Już w średniowieczu, pod rządami piastowskich książąt Oświęcim był siedzibą kasztelana, a więc lokalnym centrum władzy. Powstałe w XIV wieku księstwo oświęcimskie miało burzliwe dzieje. Przez stulecie pozostawało w zależności od Królestwa Czech, aż wreszcie jego ostatni książę nie tylko uznał się lennika polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka, ale w końcu po prostu sprzedał mu swoje księstwo za słynną kwotę 50 000 kop groszy praskich. Księstwo pozostało w granicach Królestwa Polskiego aż do I rozbioru, kiedy to stało się częścią Austrii, a tytuł księcia oświęcimskiego wzbogacił tytulaturę cesarzy austriackich. Oczywiście po 1918 roku miasto znalazło się na obszarze niepodległej II RP.
Po wybuchu wojny Oświęcim został inkorporowany do III Rzeszy, a jego okolice już wkrótce miały się stać sceną największego dramatu, jaki rozegrał się w tych straszliwych czasach. Podczas budowy ogromnego obozu koncentracyjnego (niedługo później także obozu zagłady) wysiedlono mieszkańców ze strefy wokół obozu, aby ukryć zbrodnie, które miały miejsce za drutem kolczastym. Historii zagłady i obozu Auschwitz-Birkenau będzie poświęcony nasz kolejny wpis. W tym miejscu chcielibyśmy przypomnieć o żydowskiej ludności Oświęcimia. Przed wojną Żydzi stanowili ponad 40 % mieszkańców. Bardzo niewielu z nich przetrwało holocaust. Miasto chce dziś jednak pamiętać o swojej żydowskiej przeszłości. Omawiając zabytki Oświęcimia, zwrócimy szczególną uwagę właśnie na dziedzictwo żydowskie.
Zwiedzanie Oświęcimia – zabytki prastarego grodu
Zwiedzanie Oświęcimia rozpocząć wypada tradycyjnie od Rynku. Centralny plac miejski, jak to zwykle bywa w przypadku miast o średniowiecznej metryce, został wyznaczony podczas lokacji miasta (XIII wiek). Z najstarszej zabudowy Rynku nie ostało się niestety zbyt wiele. Pod przeszkleniem wyeksponowane są relikty XVI-wiecznego ratusza. Obecny wybudowany został w 2. Połowie XIX wieku i nie należy do szczególnie okazałych budowli. Spośród kamienic wyróżnia go przede wszystkim wieża z neogotyckimi detalami i zegarem. Warto odnotować, iż oświęcimski Ratusz w dość specyficzny sposób związany jest również z historią Nowej Huty. Pamiętacie Państwo nasz wpis na temat walki o budowę kościoła w tej dzielnicy? Do tłumienia protestów pod krzyżem w Nowej Hucie użyto jednostki ZOMO właśnie z ratusza, w którym od lat 50-tych swoją siedzibę miał Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa.
Budowlą, która dominuje nad panoramą Rynku, jest Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (uwaga! w tym momencie nasze zwiedzanie Oświęcimia zaczyna nabierać rumieńców i zmierzać ku pamiątkom naprawdę dawnej przeszłości). Aktualny wygląd kościoła jest wprawdzie efektem licznych przebudów (w tym szczególnie znaczących w XVII i XIX wieku), ale pierwsze wzmianki o tej świątyni pochodzą jeszcze z XIV wieku! Zajrzyjcie Państwo koniecznie do wnętrza i zwróćcie uwagę na portale, znajdziecie tu nawet XVI-wieczne, gotycko-renesansowe! Poza tym kościół zdobi wiele barokowych elementów wyposażenia (zwróćcie uwagę np. na XVII-wieczny krucyfiks w prezbiterium, późnobarokowy ołtarz główny i ambonę z analogicznego okresu!) oraz mnóstwo epitafiów, nawet z XVII wieku!
Zwiedzanie Oświęcimia trudno uznać za kompletne bez wizyty w podominikańskim zespole klasztornym (usytuowany jest mniej więcej 100 m od Rynku). Tym razem zdecydowanie cofamy się ku średniowiecznej przeszłości miasta, bo powstanie klasztoru datuje się na XIV wiek. Zabudowania klasztorne ucierpiały w pożarze miasta wywołanym przez Szwedów, a po kasacie zakonów za cesarza Józefa II, po prostu popadły w ruinę. Zaopiekowali się nimi dopiero przybyli do Oświęcimia pod koniec XIX wieku salezjanie. W całym kompleksie znajdują się dwie interesujące budowle – Kaplica św. Jacka, dawniej klasztorny kapitularz oraz Kościół Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Kaplica zachowała swój oryginalny, gotycki charakter. Kryje również kryptę, w której zostali prawdopodobnie pochowani fundatorzy klasztoru – książę oświęcimski Władysław I oraz jego małżonka o wdzięcznym imieniu Eufrozyna. Tuż obok znajduje się okazały kościół, który pierwotnie (w czasach dominikańskich) nosił wezwanie Krzyża Świętego. Wiąże się z tym miejscem opowieść o cudzie. Świątynia została wzniesiona w XIV wieku, potem przebudowana w duchu renesansu, a swój obecny, całkowicie neogotycki sznyt zawdzięcza restauracji w czasach salezjańskich. W czasie, kiedy zabudowania klasztorne stały opustoszałe, kościół przez jakiś czas funkcjonował jako magazyn, popadł w końcu w totalną ruinę. W święto Bożego Ciała 1895 roku miała się nad jego marniejącymi w oczach reliktami objawić Matka Boska. To wydarzenie miało skłonić salezjanów i lokalną społeczność do odzyskania świątyni i przywrócenia jej dawnej świetności.
Zwiedzanie Oświęcimia ma jeszcze jeden punkt obowiązkowy – Zamek wznoszący się dumnie nad Sołą. Pisaliśmy już o tym, że miasto było stolicą kasztelanii, a kasztelan potrzebował rzecz jasna solidnej i reprezentacyjnej siedziby. Elementem dominującym w bryle warowni jest wzniesiona w XIII wieku wieża. Do naszych czasów przetrwało również skrzydło zamku pochodzące z XVI stulecia, połączone z wieżą budynkiem wzniesionym w 20-leciu międzywojennym. Zamek oświęcimski prezentuje się niezwykle dostojnie i malowniczo. Znajdują się pod nim dwa tunele – jeden jeszcze z czasów austriackich (1914) a drugi z okresu II wojny światowej (Niemcy zmusili do prac przy jego drążeniu więźniów Auschwitz). Tunele stanowią sporą atrakcję turystyczną miasta, zwłaszcza, że mieszkańcy Oświęcimia chętnie opowiadają legendę o tym, iż podobnymi tunelami miały być niegdyś połączone Zamek i dominikański klasztor.
Zwiedzanie Oświęcimia – dziedzictwo żydowskie
Tak jak wspomnieliśmy na początku, zwiedzanie Oświęcimia powinno obejmować również odkrywanie zabytków związanych ze społecznością żydowską Oświęcimia. Aby poznać jej dzieje i kulturę zajrzyjcie Państwo koniecznie do Synagogi Chewra Lomdei Misznajot. Jej nazwa oznacza po hebrajsku bożnicę należącą do Bractwa Studiujących Misznę (prastary tekst rabiniczny, część Talmudu). Synagoga powstała w XIX wieku. Zdewastowana w czasie wojny, wróciła potem w ręce maleńkiej (liczącej sto kilkadziesiąt osób) społeczności Żydów, którzy wrócili do Oświęcimia po wojnie. Praktycznie wszyscy jej członkowie wyemigrowali potem z Polski. Bożnica przestała więc pełnić swoją rolę i w ręce Gminy Żydowskiej z Bielska Białej trafiła dopiero pod koniec lat 90-tych. Dzięki temu, że wkrótce opiekę nad budynkiem przejęła Auschwitz Jewish Center Foundation, synagoga odzyskała swój dawny wygląd i funkcję (działa!).
W przyległym budynku otwarte zostało Muzeum Żydowskie, a w babińcu synagogi możecie Państwo zobaczyć wystawę poświęconą żydowskim mieszkańcom Oświęcimia (bardzo ciekawą kwestią są np. ich związki z chasydyzmem). Niestety nie przetrwała do naszych czasów Synagoga chasydów z Bobowej, którą władze Oświęcimia były zmuszone wyburzyć w 2005 roku ze względu na dramatyczny stan zagrażający sąsiednim budynkom.
Nie przetrwała również największa oświęcimska bożnica, XIX-wieczna Wielka Synagoga spalona przez hitlerowców. W czasie wykopalisk na jej terenie natrafiono jednak na prawdziwy skarb – zakopane wyposażenie synagogi, dziś prezentowane na wystawie w Centrum Żydowskim. Zwiedzanie Oświęcimia można zamknąć wizytą na XVIII-wiecznym kirkucie z ponad 1000 zachowanych macew (wśród nich znajdują się płyty nagrobne z XVIII stulecia). W 2000 roku pochowano tu ostatniego żydowskiego mieszkańca miasta. W Oświęcimiu, trochę jak na krakowskim Kazimierzu, zyskujemy świadomość, jak wyglądało życie, któremu kres położyła II wojna światowa.


Zwiedzanie Oświęcimia – zabytki prastarego grodu
