+48 500 820 533 | +48 532 555 180
krakowzwiedzanie@luab.org
pl en de es fr ru sv
Zwiedzanie Krakowa
  • Trasy Zwiedzania
    • TOP5
      • Stare Miasto
      • Droga Królewska
      • Kraków w jeden dzień
      • Kazimierz – Dzielnica żydowska
      • Nowa Huta
    • Dla Turystów
      • Street Art
      • Dorożką w Krakowie
      • Podziemia Rynku w Krakowie
      • Fabryka Schindlera Kraków
      • Meleksem po Krakowie
      • Kraków Partybusem
      • Ojcowski Park Narodowy
      • Auschwitz-Birkenau
      • Kopalnia Soli Wieliczka
      • Kraków Rowerem
      • Segway Kraków
      • Kraków piwny
      • Kraków kryminalny
    • Dla Pielgrzymów
      • Ścieżki Jana Pawła II
      • Krakowskie Sanktuaria
      • Opactwo Benedyktynów w Tyńcu
      • Kalwaria i Wadowice
      • Szlakiem krakowskich witraży
    • Dla Szkół
      • Wycieczka szkolna do Krakowa
      • Legendy i tradycje
      • Oskar Schindler
      • Kwartał Uniwersytecki
      • Wzgórze Wawelskie
      • Wioski Świata
  • Rezerwacja
  • O Krakowie
    • Co można zwiedzić w Krakowie
    • Zdjęcia Krakowa i okolic
  • O Nas & Kontakt
    • Nasza Firma
    • Nasi Przewodnicy
    • Organizacja
      • Zestawy słuchawkowe
      • Obiady dla grup
      • Noclegi w Krakowie
      • Parking dla autokarów
    • Nasi Klienci
    • Fundacja
    • Kontakt
  • Cennik

Kurioza bitewne – Zwykle wojna wybucha o coś. Zwykle.

Strona główna » Co można zwiedzić w Krakowie » Kurioza bitewne – Zwykle wojna wybucha o coś. Zwykle.

W czasach szkolnych najczęściej uczymy się o wojnach zwycięskich lub przegranych, wojnach sprawiedliwych lub nie, obronnych lub agresywnych. Zwykle wojna wybucha o coś. Zwykle. Przeważnie jest to jakiś istotny powód, czasem jest to najzwyklejsza pierdoła. Podobnie jest z bitwami. Te najbardziej znane do dzisiaj opiewane są w tekstach, kręci się o nich filmy i pisze książki, poddaje się je analizie i wykorzystuje, jako materiał szkoleniowy. Ale nie o każdej się pamięta. Czasem szkoda, bo przynajmniej jest się z czego pośmiać.

Kurioza pól bitewnych

BITWA BEZ ŁEZ (368 r. p.n.e.)

Zacznijmy od czasów starożytnych. A dokładniej od terenów Hellady. Zapewne wielu z Was wymieni bitwy pod Maratonem, Salaminą czy w wąwozie Termopile. Szczególnie ta ostatnia jest znana i do dzisiaj nie sposób wyprostować wszystkich mitów, jakie wokół niej narosły. Wydaje się nam, że dla Sparty była to najważniejsza batalia (coś a la Grunwald). Jednak dla nich była to bitwa koło wsi Karyai. Stanęli przeciw sobie Lacedemończycy wspierani przez najemników celtyckich oraz Związek Arkadyjski. Liczba poległych po stronie Arkadyjczyków nie jest znana. Natomiast poległych po stronie spartańskiej policzyć można bez najmniejszego trudu – 0. Tak, w tym starciu nie poległ ani jeden Spartiata. Dlatego została ona nazwana bitwą bez łez, nie opłakiwano poległych.

BITWA O WIADRO (15 listopada 1325 r.)

Zdecydowanie jedno z tych wydarzeń, o których podręczniki milczą. Cofnijmy się do XIV wieku, do Italii targanej potężnym konfliktem gwelfów (zwolennicy papieża) i gibelinów (zwolennicy cesarza). Nie dość, że Italia była podzielona na szereg małych państewek, to jeszcze ścierały się one ze sobą. W interesującej nas sytuacji przeciw sobie stały Modena (gibelini) i Bolonia (gwelfowie). Obie strony toczyły nieustanne walki, mniejsze lub większe. W 1325 r. najpierw Bolonia przeprowadziła zwycięski atak, a kilka tygodni później w odwecie spadł na nią atak modeński. Jednym z łupów, jakie Modena zdobyła było wiadro. Takie zwykłe, dębowe. Bolonia uznała, że ta zniewaga krwi wymaga i wypowiedziała wojnę sąsiadowi. Do kluczowego starcia doszło pod Zappolino. Bolonia zmobilizowała zdecydowanie więcej wojska, ale to Modena wyszła ze starcia i z całej wojny zwycięsko. W roku kolejnym podpisano traktat pokojowy, który jednak długo się nie utrzymał. To wydarzenie jest wyłącznie epizodem w długim konflikcie gwelfów i gibelinów, który zaczął się dobry dwieście lat przed bitwą o wiadro i trwał w najlepsze jeszcze kolejnych dwieście lat.

BITWA O KROWĘ (15 lipca 1469 r.)

Pozostańmy w temacie dumnych nazw bitew. Rzecz działa się na pograniczu pomorsko-brandenburskim. Zaczęło się niewinnie. Chłop z Nimmin niedaleko Świdwina (Bradenburgia) oddał na przechowanie przez zimę swoją krowę chłopu z Białogardu (Pomorze). Na wiosnę kolejnego roku zażądał zwrotu, jednak nie dostał z powrotem swojej krasuli. Wściekły skrzyknął kilku kolegów ze Świdwina i razem odebrali wspomnianą wyżej mućkę. W odwecie chciwiec z Białogardu zebrał swoich znajomych i wspólnie wybrali się za granicę celem zmycia ujmy na honorze (czyt. poszli po krowy). Udało się i sprowadzili kilka sztuk bydła. Poszkodowani mieszkańcy Świdwina poskarżyli się swojemu panu, ten zaś udał się do swojego odpowiednika w Białogardzie. Jako że skarga nie przyniosła spodziewanego efektu  należało sprawy rozwiązać inaczej. Pan na Świdwinie ogłosił, że wszystkie skradzione krowy mają wrócić do prawowitych właścicieli. Zatem świdwinianie zabrali z Białogardu znacznie więcej bydła niż początkowo stracili (w nocy każda krowa jednaka). Wściekły Białogard zmobilizował „wojsko” i ruszył na wroga. Obie „armie” spotkały się wrzosowisku i stoczyły prawdziwy bój. Zwycięsko wyszedł z tego Świdwin. Białogard długo nie mógł się po tym otrząsnąć.

BITWA AUSTRIACKO-AUSTRIACKA (17 września 1788 r.)

Pomówmy o pewnej niemal zapomnianej bitwie z terenów dzisiejszej Rumunii, wtedy w Austrii, niedaleko granicy z Turcją. Turcja pogrążona była w wojnie z Rosją, a ten konflikt Józef II chciał wykorzystać i zając tereny otomańskie. Zmobilizował sporą armię złożoną z całej mozaiki ludów oraz języków. We wrześniu 1788 r. wojsko było już na granicy i kawaleria cesarska miała przeprowadzić zwiad. Główne siły obozowały po jednej stronie rzeki Temesz, zaś po drugiej rozłożyła się awangarda. Kawalerzyści uznali, że najlepszym sposobem na spędzenie wieczoru będzie popijawa. Zaczęli zatem skutecznie uszczuplać zapasy awangardy. Wkrótce chciała się przyłączyć piechota, jednak konni uznali gremialnie, że z piechociarzami pić nie będę i nie podzielą się. Ci oburzeni chwycili za szable i zaczęła się awantura. W tym rozgardiaszu ktoś krzyknął: Turcy. Wiele więcej nie było trzeba. Jeszcze niedawno zdyscyplinowane wojsko rzuciło się do panicznego odwrotu. Najpierw kawaleria, potem piechota, wpadli do obozu głównych sił. Tam uznano, że pojawili sięi muzułmanie i wojska cesarskie zaczęły do nich strzelać. Po chwili do masakrowanej konnicy dobiegła piechota i też znalazła się pod ostrzałem. Dla wielu żołnierzy komenda HALT brzmiała identycznie do ALLACH. Cesarz musiał ratować się ucieczką, cudem w całym tym chaosie nie został trafiony. Straty austriackie oblicza się na około 10 tys. Straty tureckie niepomiernie mniejsze.

100:1 (11 czerwca 1694 r.)

Uwielbiamy husarię. Potrafimy wymienić jej liczne zwycięstwa (o klęskach raczej wolimy nie wspominać), ale mało osób pamięta o starciu wyjątkowo wręcz nierównych sił. Wschodnie kresy Rzeczypospolitej były terenem nieustannych walk z Turcją i jej poddanymi. W czerwcu 1694 r. Tatarzy udali się na ziemie polskie celem wzięcia jasyru. Przeciw nim wysłane zostały dwa oddziały – 100 husarzy i 300 pancernych. Siły tatarskie były znacznie liczniejsze, najpewniej ok. 40 tys luda. Do starcia doszło niedaleko Hodowa na Ukrainie. W pierwszej fazie starcia polska konnica usiłowała zepchnąć wroga z pola, kiedy jednak się to nie udawało postanowili udać się do wsi i tam kontynuować walkę. Postawili na rozwiązanie sprawdzone w czasie wojen husyckich. Wykorzystali wszystkie wozy i pojazdy i zbudowali mobilną twierdzę, z której prowadzili ostrzał. Po wielu godzinach starcia Tatarzy odstąpili i wrócili do siebie. Dziś ta bitwa nazywana jest Polskimi Termopilami (jaki i kilka innych).

 

NAJKRÓTSZA WOJNA (27 sierpnia 1896 r.)

Jest to wojna pomiędzy Anglią i Zanzibarem. Kilka dni, a dokładnie dwa, przed starciem ze światem pożegnał się sułtan Zanzibaru. Jego następca nie był przychylny synom Albionu, zamiast tego wolał niemieckie pikielhauby. Anglicy nie mogli sobie na to pozwolić, więc gdy tylko nowy sułtan przejął władzę zaczął narastać konflikt. Apogeum sięgnęło szczytu 26 sierpnia, kiedy to Brytyjczycy wystosowali ultimatum. Sułtan miał się poddać i oddać władzę, w przeciwnym wypadku rozpocznie się wojna. Kilka minut przed upływem terminu, dokładnie 27 czerwca kilka minut przed godziną 9 rano, sułtan odrzucił żądania. Anglicy nie pozostali gołosłowni i równo o godzinie 9:02 rozpoczęli ostrzał pozycji wroga. Atakowali z lądu i z wody. Po dokładnie 38 minutach ostrzał przerwano. Sułtan schronił się w niemieckim konsulacie, a wojna była skończona. Zatem najkrótsza wojna w historii trwała 38 minut.

 

Jakub Lukasinski

Oprowadza po polsku. I robi to perfekcyjnie – z pasją i energią. Będzie absolutnie przeszczęśliwy mogąc odpowiedzieć na Wasze pytania. Im więcej mówi o swoim ukochanym Mieście, tym jest szczęśliwszy.

O nas przewodnikach

Licencjonowany przewodnik po Krakowie i oprowadzanie w wielu językach to nasze główne atuty. Nasze wycieczki są zawsze dostosowane do zainteresowań, oczekiwań i potrzeb turystów. Zapewniamy szeroki wybór tras, dbając o każdy detal. Przeżyjcie z nami niezwykłą przygodę w królewskim mieście!

Copyright 2024

Skontaktuj się z nami

tel. +48 500 820 533
tel. +48 532 555 180
krakowzwiedzanie@luab.org
Tripadvisor award

Keep in touch with Us!

  • Trasy Zwiedzania
    • TOP5
      • Stare Miasto
      • Droga Królewska
      • Kraków w jeden dzień
      • Kazimierz – Dzielnica żydowska
      • Nowa Huta
    • Dla Turystów
      • Street Art
      • Dorożką w Krakowie
      • Podziemia Rynku w Krakowie
      • Fabryka Schindlera Kraków
      • Meleksem po Krakowie
      • Kraków Partybusem
      • Ojcowski Park Narodowy
      • Auschwitz-Birkenau
      • Kopalnia Soli Wieliczka
      • Kraków Rowerem
      • Segway Kraków
      • Kraków piwny
      • Kraków kryminalny
    • Dla Pielgrzymów
      • Ścieżki Jana Pawła II
      • Krakowskie Sanktuaria
      • Opactwo Benedyktynów w Tyńcu
      • Kalwaria i Wadowice
      • Szlakiem krakowskich witraży
    • Dla Szkół
      • Wycieczka szkolna do Krakowa
      • Legendy i tradycje
      • Oskar Schindler
      • Kwartał Uniwersytecki
      • Wzgórze Wawelskie
      • Wioski Świata
  • Rezerwacja
  • O Krakowie
    • Co można zwiedzić w Krakowie
    • Zdjęcia Krakowa i okolic
  • O Nas & Kontakt
    • Nasza Firma
    • Nasi Przewodnicy
    • Organizacja
      • Zestawy słuchawkowe
      • Obiady dla grup
      • Noclegi w Krakowie
      • Parking dla autokarów
    • Nasi Klienci
    • Fundacja
    • Kontakt
  • Cennik
Zwiedzanie Krakowa
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.